Świąteczne kadry z naszego domu i kilka słów o tym co się u nas dzieje. Grudzień jest bardzo pracowity ale na szczęście przed świętami zwalnia a my możemy cieszyć się wspólnie spędzonym czasem.

_________

    Jestem zmęczona grudniem mimo, że dopiero jego połowa. To najbardziej pracowity miesiąc w roku jeśli chodzi o projekty DIY i współprace blogowe. To właśnie przed świętami Bożego Narodzenia firmy chcą reklamować swoje produkty na blogach czy instagramie. Często zdarzają się opóźnienia w wysyłce a zdjęcia i teksty mają być najlepiej na jutro 🙂 Nie narzekam. Uwielbiam blogowanie, projekty zrób to sam a możliwość zarabiania na swojej pasji jest spełnieniem marzeń. Czasem tylko nie wyrabiam na zakrętach 😉 Najważniejsze, że od 15-stego grudnia robi się spokojniej. Mogę wtedy zabrać się za sprzątanie domu i dopracowanie dekoracji.

      Ten post miał być właśnie o domowych dekoracjach, które widzicie na zdjęciach ale postanowiłam podzielić się z Wami tym co się teraz u nas dzieje 🙂

       Od grudnia zaczęłam nową pracę. Mama wraca na etat? Coś w tym stylu. Mam możliwość pracy zdalnej a firmę odwiedzam raz w tygodniu. Czy takie rozwiązanie jest idealne? Absolutnie nie. Praca w domu z dwulatkiem u boku to jak walka z wiatrakami. Co usiądę do komputera to Leon przychodzi i mówi „mamusiu zobacz jaki garaż zrobiłem, „mamo chodź usiądź ze mną”, itd. Leon bardzo dużo mówi i jest to urocze ale nie pomaga mi w pracy 🙂 Na razie jednak nie mamy innej możliwości jak pogodzić opiekę nad dzieckiem z pracą w domu. Jest trudno ale wiecie czeka nas budowa 😉 Mamy też ogromne szczęście bo minimum raz w tygodniu chrzestna Leona zabiera go do siebie na kilka godzin co jest dla mnie dużą pomocą. Mogę wtedy skupić się na pracy i zrobić więcej niż przez cały tydzień. Na babcie też nie narzekamy bo pomagają w miarę możliwości ile się da. Pracujące babcie muszą mieć przecież czas by odpocząć a nie zajmować się non stop wnukami 🙂

    Jeśli chodzi o przygotowania do świąt to oprócz standardowego sprzątania staram się też zrobić coś więcej, np. umyć okna 😀 Nie dlatego, że trzeba tylko dlatego, że są brudne a święta to dobry pretekst by się zmobilizować i je w końcu umyć. Michał lubi myć okna więc zostawiam mu to w salonie i sypialni 😀

     Jak wiecie nie jestem mistrzem w kuchni więc nie przygotowuję tony jedzenia a tylko to na co mamy z Michałem ochotę. W święta nie spodziewamy się gości za to na pewno wybierzemy się do rodziców i teściów, wpadniemy też do mojej siostry. Zapasy jak na wojnę wydają mi się totalnym marnowaniem jedzenia bo pewnie nie damy rady tego zjeść. Wcześniej w jedzeniu (tego co mogły) pomagały nam nasze psy ale kilka dni temu odszedł nasz owczarek Ed 🙁 

      Wracając do tematu wpisu czyli dekoracji w naszym domu to muszę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolona z tegorocznego wystroju domu. Delikatne akcenty, biel i żywe gałązki iglaków to wszystko sprawiło, że w domu zapanował świąteczny nastrój. Białe dekoracyjne choinki na kominku to DIY, które możecie zobaczyć w jednym z grudniowych wpisów (LINK: MINI CHOINKA). Wianek z orzechów, które nie nadają się do zjedzenia to także DIY. Magii dodają lampiony i światełka a dzięki żywym gałązkom w domu pięknie pachnie.

        „Delikatne świąteczne akcenty, biel i żywe gałązki iglaków to wszystko sprawiło, że w domu zapanował świąteczny nastrój. Białe dekoracyjne choinki na kominku to DIY, wianek z orzechów także. Magii dodają lampiony i światełka a dzięki żywej choince i gałązkom w domu pięknie pachnie.”

        Nie zdecydowałam się na mocny kolor, choć pojawiło się kilka małych akcentów w czerwonym kolorze, jak np. świąteczne autko na komodzie w salonie czy ceramiczny prezent, który skrywa w sobie pyszne ciasteczka… żartuję jeszcze ich nie upiekłam. Chciałabym upiec ciastka imbirowe ale nie wiem czy mi się uda 🙂

Nie zanudzam Was już więcej. Zostawiam kadry z naszego domu. Zaparzcie gorącej herbaty lub kawy i odpocznijcie choć przez chwilę…



lustro – lazienkaplus.pl

szklany wazon – tadar.pl, lampion z drewnianą podstawą – home-you.com

kosz – millihome.pl

witrynka – olx.pl, bambusowy lampion – millihome.pl

ceramiczne pojemniki – rossi.pl, ekspres – Philips LatteGO, dzbanek filtrujący – Brita, deska do krojenia – homehood.eu

filiżanka – Pepco

krzesło – meblownia.pl

patyczki zapachowe – myf.pl


     A na koniec nowość w naszym salonie. Od dawna marzyłam o nowym fotelu. Czarny Ludwik przytłaczał i chciałam zmienić go na delikatniejszy mebel. Znalazłam piękny stylowy fotel ale nieco bardziej nowoczesny niż Ludwik. Fotel, który wybrałam jest dostępny w wielu kolorach i dwóch rozmiarach. Ja wybrałam mniejszy. Można także wybrać opcję z podnóżkiem. Trochę żałuję, że go nie zamówiłam. Można go kupić osobno więc możliwe, że jeszcze się u nas pojawi 🙂

Fotel zamówiłam w sklepie selsey.pl

fotel – selsey.pl



Jest to ostatni wpis przed świętami dlatego pragniemy wraz z Michałem życzyć Wam spokojnych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia. Oby ten czas był dla Was pełen miłości.

Wesołych Świąt!